Mówisz nie pisz. Piszesz nie podpisuj. Podpisałeś to się niczemu nie dziw. Powiedzonko powtarzane przez mojego ojca oddaje sytuację którą zauważyłem na FB

Pewien radny powiedzmy z dużego miasta złozył interpelację dotycząca mniejszej Gminy. Oczywiście były piękne zdjęcia uśmiechy itd. itp. Nawet ładny film z tego wydarzenia powstał. Fakt przedmiot intepelacji szczytny. Jednak coś mi nie gra w tej akcji.

Nie wiem tylko co, czy to, że radny z wielkiego miasta jest jednym ze stada trolli z tej słynnej farmy. Czy to, że ma często skrajne poglądy, których ja nie akceptuje. Czy w końcu może to, że w tym roku są wybory a ów radny dziwnym trafem startuje w wyborach do parlamentu.

To są tylko moje osobiste odczucia. Każdy jak wiadomo ma swoje.