Life is brutal

Life is brutal. Kolejny gorzki wpis. Tytuł nieprzypadkowy bo…

Na początku tego wpisu zaznaczę, że do opozycji, jak i do Teresy Dery mam tak daleko, jak i blisko. Jednym słowem stoję pośrodku. Nie jest tak, że wszystko co robi opozycja popieram entuzjastycznie. Nie jest też tak, że to co robi Teresa Dera jest dobre.

Każdy popełnia błędy, bo też rzeczą ludzką jest błądzić. Nie wszystko to co robimy jest idealne. Jednak to jak przyjmujemy uwagi to już inna sprawa. Mnie uwagi mobilizują by lepiej wykonywać swoją pracę. Nie każdy tak reaguje na uwagi pod swoim adresem. Uważa to za atak na jego osobę, na obóz, który reprezentuje, na jego dokonania. Nie zastanawia się dlaczego takie uwagi były skierowane.

Okiem Paprykarza

Okiem Paprykarza

Paprykarz urodzony w PRL. Opisuję rzeczywistość całkiem subiektywnie, z humorem, ironią, niekiedy na poważnie