Referendum podczas pandemii

W marcu niemożliwe w czerwcu już tak! W maju wybory niemożliwe do przeprowadzenia ale w czerwcu referendum już tak!

Czy ja mam tutaj mieszane uczucia, że to coś nienormalnego. Sytuacja wyjęta żywcem z filmów absurdu. Jedno z najważniejszych aktów w demokratycznym państwie sprowadzone do pytania

Czy iść na głosowanie?

Dziś na jednej z grup na facebooku przeczytałem

my wejdziemy zagłosujemy i wyjdziemy ale komisja zostanie.

Właśnie komisja zostanie. Ja pracowałem w kilku komisjach w niektórych byłem wiceprzewodniczącym. Podczas liczenia komisja jest skupiona nad kartkami papieru. Papieru, na którym wirus utrzymuje się nawet do 24 godzin. Gdy przeczytałem informacje, że 7 czerwca ma odbyć się referendum od razu pomyślałem.

Kto odpowie za ewentualne zakażenie członka komisji? Kto odpowie za zakażenie mieszkańca Gminy?

Z tym pytaniem zostawię decydentów.

Okiem Paprykarza

Okiem Paprykarza

Paprykarz urodzony w PRL. Opisuję rzeczywistość całkiem subiektywnie, z humorem, ironią, niekiedy na poważnie