Śmiertelny wypadek w Stralsundzie

W sobotę w stralsundzkiej stoczni doszło do śmiertelnego wypadku. Zginął w niej 48-letni polski stoczniowiec.

W sobotę stalowa płyta ważąca 1,6-tony z niewiadomych przyczyn zerwała się i runęła na mężczyzną. Mężczyzna obsługiwał zdalnie sterowany dźwig. W celu zabezpieczenia ładunku wykonano klika spawów. Kilka minut później ładunek obluzowała się i przygniótł polskiego stoczniowca. 48-letni Polak zginął na miejscu.

Nie są znane przyczyny dlaczego łądunek obluzował się i spadła na pracującego poniżej mężczyznę. Policja zabezpieczyła wadliwe elementy dźwigu w celu przebadania przez ekspertów.

Źródło: Nordkurier
Źródło fotografii: Nordkurier © Jens Buttner

Dawid Klich

Dawid Klich

Mąż Ani, ojciec Jasia. Założyciel redlica.pl. Paprykarz urodzony w PRL. Zafascynowany historią Pomorza