(Ver)führer Adolf Hitler

W języku niemieckim funkcjonują dwa podobnie brzmiące słowa führer oraz verführer. Pierwsze oznacza wódz drugie uwodziciel.

Oboma słowami można scharakteryzować… Adolfa Hitlera. O ile pierwsze z nich jednoznaczne kojarzy się z przywódcą III Rzeszy, drugie jest zaskoczeniem. Skąd pomysł by akurat Adolfa Hitlera nazwać “verführerem” (uwodzicielem)? Określenie to pojawiło się w książce Adolf Hitler – biografia Führera Karola Grünberga jednego z najwybitniejszych polskich znawców Adolfa Hitlera.

Adolf Hitler
Źródło: Wikipedia

Karol Grünberg za przykład “uwodzenia” przywołał wydarzenie ze spotkań przedwyborczych. Na mównicy swoją mowę wygłaszał Minister Propagandy Rzeszy Joseph Goebbels. Przed sobą widział nie tylko tłum obywateli, ale przede wszystkim wychodzące za chmur słońce. Zwlekał tak długo by wchodzący na mównicę Adolf Hitler wchodził w blasku wychodzącego za chmur słońca.

Dalszą część uwodzenia przeprowadził sam zainteresowany. Po pojawieniu się na scenie w swoim stylu zaczął bowiem swoją przemowę zgodnie z opracowanym wcześniej scenariuszem. Najpierw zaczął cicho niemal cedząc zdawkowo swoje zdania. Jednak z każdą chwilą jego głos stawał się co raz głośniejszy, aż do apogeum kiedy ponosiły go emocje. Wtedy w ekstazie kończył swoją przemowę, żywo gestykulując.

Adolf Hitler poświęcił sporo czasu na naukę gestów i mimiki twarzy by wzmocnić swój przekaz. Momenty te sfotografował osobisty fotograf Heinrich Hoffmann. Choć sam A. Hitler nakazał zniszczyć fotografie, zdjęcia te zachowały się do dzisiaj, dlatego, że H. Hoffmann nie wykonał tego polecenia. Fotografie te są dostępne [tutaj]. Zresztą nie tylko to było zasługą bawarskiego fotografa. H. Hoffmann również odpowiadał za image Adolfa Hitlera podczas kampanii wyborczych. To on zasugerował, by A. Hitler zamiast munduru pokazywał się w wytwornych garniturach. Był odpowiedzialny również za dobór zdjęć, które ukazywały się m. in. w prasie czy materiałach wyborczych.

Führer uwodził masy nie tylko nagannym strojem. Podczas kampanii wyborczej przemieszczał się po całej Republice Weimarskiej samolotem “Adolf Hitler ponad Niemcami”. Jednego dnia potrafił być nawet 6-8 miastach w różnych częściach Niemiec. Podróż skrzętnie uwieczniał na zdjęciach Heinrich Hoffmann. Po pojawieniu się Adolfa Hitlera w danym mieście realizowano ten sam scenariusz.

Triumfalny przejazd z lotniska przez miasto na starannie przygotowane miejsce. Potem ciche i zdawkowe pierwsze zdania przemówienia do zakończenia pełnej ekspresji gestów i tonu głosu. Gdy spotkanie odbywało się późnym wieczorem stosowano pochodnie by jeszcze bardziej wzmocnić przekaz.

To wszystko sprawia, że o führerze Adolfie Hitlerze możemy powiedzieć verführer – uwodziciel Adolf Hitler. Uwiódł tym niemieckie masy prowadząc ku wojnie i zagładzie.

Na zdjęciu głównym: Adolf Hitler w obiektywie Heinricha Hoffmanna. Źródło: Wikipedia

Dawid Klich

Dawid Klich

Mąż Ani, ojciec Jasia. Założyciel redlica.pl. Paprykarz urodzony w PRL. Zafascynowany historią Pomorza