Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 2:0

Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin 2:0

Bramki:
1:0 45′ Chrapek
2:0 50′ Piech

Składy:
Śląsk Wrocław: 27. Jakub Słowik – 11. Mateusz Cholewiak, 3. Piotr Celeban (k), 32. Igor Tarasovs, 19. Mateusz Lewandowski – 5. Augusto, 31. Maciej Pałaszewski (8. Dragoljub Srnić 70’), 16. Robert Pich, 6. Michał Chrapek (10. Kamil Vacek 46’), 7. Jakub Kosecki – 29. Arkadiusz Piech (9. Marcin Robak 73’).

Pogoń Szczecin:
53. Łukasz Budziłek – 2. Cornel Rapa (59. Adrian Benedyczak 65’), 25. Lasha Dvali, 40. Sebastian Walukiewicz, 15. Hubert Matynia – 20. Tomasz Hołota, 4. Jakub Piotrowski, 14. Kamil Drygas – 9. Adam Frączczak (k) (8. Dawid Błanik 76’), 18. Adam Buksa – 93. Łukasz Zwoliński (26. Jakub Bursztyn 16’)

Wypowiedzi trenerów:

Tadeusz Pawłowski (Śląsk Wrocław): Trudne spotkania który dobrze się ułożył. To był trzeci mecz w trakcie tygodnia. Taki był zawsze dla nas trudny. Przed nami dużo pracy. Znaleźliśmy dobrą receptę na dwie linie Pogoni, które były blisko ustawione. Odpowiedzieliśmy grą skrzydłami, dobrym występem Jakuba Koseckiego, który dał nam zwycięstwo. Była to zasłużona wygrana, w końcówce mieliśmy kolejne sytuacje.

Kosta Runjaic (Pogoń Szczecin): Wiele sobie obiecywaliśmy. Chcieliśmy pokazać dobrą piłkę i osiągnąć dobry wynik. Myślę, że od początku meczu było to widać. Dobrze operowaliśmy piłką i na początku zdominowaliśmy rywala. Wiemy, że Śląsk w ofensywie prezentuje dobrą jakość. Po niepotrzebnym wyjściu naszego bramkarza, błędnej decyzji i czerwonej kartce mecz potoczył się w innym kierunku.

Zaraz po stracie zawodnika byliśmy dobrze zorganizowani w defensywie i dobrze broniliśmy się. Dziś nie mieliśmy szczęścia – straciliśmy gola w najgorszym momencie, tuż przed przerwą. Myślę, że powinniśmy lepiej zachować się w tej akcji. W drugiej połowie zaczęliśmy grać odważniej, chcieliśmy wyrównać. Znów zaczęło się kuriozalnie dla nas, bo straciliśmy bramkę.

Jesteśmy w trakcie “angielskiego tygodnia”. W tej sytuacji, przy 0-2, przy jednym zawodniku mniej, trudno było cokolwiek więcej zrobić. Moja drużyna mimo tego do końca starała się zrobić “swoje” – spróbować strzelić bramkę, stwarzać okazje. Popełnialiśmy też błędy i skończyło się to dla nas gorzką porażką.

Musimy wyciągnąć wnioski i lepiej zaprezentować się w kolejnym meczu.

Źródło wypowiedzi: PogonSportNet.pl

Redaktor naczelny. Mąż Ani, ojciec Jasia. Kibic Pogoni Szczecin. Paprykarz urodzony w PRL. Zafascynowany historią Pomorza.

Przeczytaj także:
Dave

Dave

Redaktor naczelny. Mąż Ani, ojciec Jasia. Kibic Pogoni Szczecin. Paprykarz urodzony w PRL. Zafascynowany historią Pomorza.

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o

Polecamy

Privacy Preference Center