Legia Warszawa – Pogoń Szczecin 3:0

Udostępnij:
Legia Warszawa – Pogoń Szczecin 3:0

Bramki:
1:0 26′ Hamalainen
2:0 48′ Niezgoda
3:0 72′ Szymański

Składy:
Legia Warszawa: 1. Arkadiusz Malarz – 55. Artur Jędrzejczyk, 44. William Remy, 2. Michał Pazdan, 14. Adam Hlousek – 20. Marko Vesović (60′ 6. Chris Philipps), 7. Domagoj Antolić, 31. Krzysztof Mączyński (68′ 18. Michał Kucharczyk) , 22. Kasper Hamalainen, 53. Sebastian Szymański – 11. Jarosław Niezgoda (78′ 9. Eduardo).

Rezerwowi: 33. Radosław Cierzniak, 34. Inaki Astiz, 3. Mauricio, 6. Chris Philipps, 9. Eduardo, 18. Michał Kucharczyk, 8. Cristian Pasquato.

Pogoń Szczecin: 1. Łukasz Załuska – 2. Cornel Rapa (60′ 29. Marcin Listkowski), 21. Sebastian Rudol, 25. Lasha Dvali, 77. Ricardo Nunes – 9. Adam Frączczak (k), 20. Tomasz Hołota (82′ 4o. Sebastian Walukiewicz), 4. Jakub Piotrowski, 14. Kamil Drygas, 11. Spas Delev (77′ 93. Łukasz Zwoliński) – 18. Adam Buksa.

Rezerwowi: 53. Łukasz Budziłek, 40. Sebastian Walukiewicz, 15. Hubert Matynia, 29. Marcin Listkowski, 10. Dawid Kort, 13. Duncan, 93. Łukasz Zwoliński.

Sędzia: Mariusz Złotek

Widzów:

Wypowiedzi trenerów

Romeo Jozak (Legia Warszawa): Gdy widzisz 3:0, myślisz że było łatwo. Ktokolwiek nie oglądał meczu, ten może tak pomyśleć, ale tak nie było. Czuliśmy konsekwencje pucharowego meczu w tygodniu. Jeśli chodzi o kwestie psychiczne, było bardzo dobrze. Jeśli jednak chodzi o kwestie fizyczne, to było gorzej, czuliśmy się zmęczeni. Źle weszliśmy w ten mecz.

Z Górnikiem mieliśmy wiele okazji, a tym razem nie było wielu sytuacji, ale szczęśliwie, po rykoszecie, szybko objęliśmy prowadzenie. Po tym meczu na pewno nie jestem wielkim optymistą. Z Górnikiem graliśmy dobrze, z Pogonią mamy dobry wynik. Nic wielkiego dotąd nie zrobiliśmy, teraz zaczyna się gra na poważnie. Przed nami siedem ważnych spotkań.

Gratuluję zespołowi zwycięstwa, bo było to dla nas ważny mecz. Wróciliśmy do gry, ale dotąd jeszcze nie osiągnęliśmy nic. Musimy być skoncentrowani na celu.

– Myślę, że wynik nie oddaje tego, co działo się na boisku. W pierwszej połowie graliśmy naprawdę dobrą piłkę. Uważam, że w tym czasie byliśmy drużyną lepszą – powiedział po meczu z Legią trener Pogoni Kosta Runjaic.

Kosta Runjaic (Pogoń Szczecin): Gratulacje dla Legii za zwycięstwo 3:0. Myślę, że wynik nie oddaje tego, co działo się na boisku. W pierwszej połowie graliśmy naprawdę dobrą piłkę. Uważam, że w tym czasie byliśmy drużyną lepszą. Mieliśmy więcej akcji i sytuacji strzeleckich. Zabrakło nam szczęścia, żeby strzelić na 1:1. Legia do przerwy była tą drużyną, która miała go więcej. Było dla nas jasne, że druga połowa nie będzie dla nas jasna. Bardzo chcieliśmy doprowadzić do emocji w tym spotkaniu. Wiedzieliśmy, że po przerwie musimy znaleźć równowagę pomiędzy grą defensywną i ofensywną. Z Legią o obronie nie można zapominać. Po stracie drugiej bramki rywale mieli już naprawdę dużą przewagę, chociaż ta bramka również była dla nich lekko szczęśliwa, był rykoszet. To się jednak nie liczy, czasami bramki padają w takich okolicznościach. Później wiadomo było, że musieliśmy się otworzyć, a Legia jako klasowa drużyna potrafiła to wykorzystać. Mimo tego miałem nadzieję, że będziemy potrafili zdobyć przynajmniej jednego gola. Jeśli nie z gry, to po stałym fragmencie. Mieliśmy taką okazję, ale skończyła się ona kontrą dla Legii, golem i rozstrzygnięciem. Nie poddaliśmy się i do końca chcieliśmy jeszcze pokazać się z dobrej strony.

Dla nas ważne, żeby takie mecze jak ten w Warszawie odbywały się jak najczęściej. Tempo gry było intensywne i dzięki takim spotkaniom można wskoczyć na wyższy poziom. Taki mecz pokazał naszym młodym zawodnikom, gdzie są granice. Wszyscy byli zmotywowani, byli w grze, ale okazało się, że to nie wystarczy.

Była to zasłużona porażka, pokazaliśmy się jednak z niezłej strony. Mamy to szczęście, że zagramy u siebie w fazie finałowej 4 spotkania. Gdy przychodziłem do Pogoni, jasne było, że będziemy walczyć o utrzymanie. Dziś jasne jest, że będziemy mieli w tej walce lepszą pozycję wyjściową. Na pewno będzie interesująco, a my musimy się bardzo mocno zmotywować.

Źródło wypowiedzi: PogonSportNet.pl

Redaktor naczelny. Mąż Ani, ojciec Jasia. Kibic Pogoni Szczecin. Paprykarz urodzony w PRL. Zafascynowany historią Pomorza.

Przeczytaj także:
Dave

Dave

Redaktor naczelny. Mąż Ani, ojciec Jasia. Kibic Pogoni Szczecin. Paprykarz urodzony w PRL. Zafascynowany historią Pomorza.

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o

Polecamy