Bruk Bet Termalica Nieciecza – Pogoń Szczecin 2:4

Podziel się:
Bruk Bet Termalica Nieciecza – Pogoń Szczecin 2:4

Bramki:
0:1 22′ Delew
1:1 30′ Gergel
2:1 36′ Pawłowski
2:2 54′ Dwali
2:3 59′ Dwali
2:4 80′ Delew

Składy:
Bruk Bet Termalica Nieciecza: 82. Jan Mucha – 17. Bartosz Szeliga, 5. Vlastymyr Jovanović, 25. Mateusz Kupczak, 6. Rafał Grzelak – 7. Roman Gergel, 16. Martin Miković (78′ Śpiączka), 28. Łukasz Piątek, 10. Samuel Stefanik (68′ Iancu), 20. Szymon Pawłowski (68′ Guba) – 21. Vladislavs Gutkovskis,

Rezerwowi: 12. Dariusz Trela, 2. Vitalijs Maksimienko, 3. Joona Toivio, 14. Gabriel Matei, 18. Bartosz Śpiączka, 19. Dawid Guba, 80. Gabriel Iancu

Pogoń Szczecin: 1. Łukasz Załuska – 2. Cornel Rapa, 23. Jarosław Fojut (c) (86′ Rudol), 25. Lasha Dvali, 77. Ricardo Nunes – 11. Spas Delev, 6. Rafał Murawski (68′ Hołota), 14. Kamil Drygas, 4. Jakub Piotrowski, 15. Hubert Matynia (53′ Zwoliński) – 13. Morten Rasmussen

Rezerwowi: 53. Łukasz Budziłek, 10. Dawid Kort, 20. Tomasz Hołota, 21. Sebastian Rudol, 29. Marcin Listkowski, 59. Adrian Benedyczak, 93. Łukasz Zwoliński.

Sędzia: Jarosław Przybył

Widzów: 1253

Wypowiedzi trenerów

Jacek Zieliński (Bruk Bet Termalica Nieciecza): Był to taki wariacki mecz, szczególnie w naszym wykonaniu. Nikt nie przypuszczał, że on tak się skończy. Druga odsłona spotkania to dla mnie duża zagadka. Czwartą bramkę dostaliśmy „na dobicie”. Zachowanie w defensywie przy stałych fragmentach było karygodne. Z tego wszystkiego biorą się nasze problemy. Kluczowa była sytuacja Romka Gergela, po której mógł strzelić bramkę na 3:1. Pogoń pewnie już wówczas nie podniosłaby się. Przegraliśmy mecz o życie i doszliśmy do ściany. Nasza sytuacja jest bardzo trudna.

Kosta Runjaic (Pogoń Szczecin): Dobrze zaczęliśmy mecz. Wiedzieliśmy, że Termalica będzie dobrze wyglądać w pierwszych minutach meczu. To jednak my wyszliśmy na prowadzenie. Później zdarzyło się to, co może zdarzyć się w piłce. Dostaliśmy 2 kontry, przy których popełniliśmy proste błędy. Mieliśmy też trochę szczęścia, że Termalica nie powiększyła przewagi. W pewnym momencie mogliśmy obawiać się, że ten mecz może nie wyglądać dla nas dobrze. Na szczęście później wszystko potoczyło się już po naszej myśli.

W drugiej połowie drużyna była bardziej skoncentrowana, pokazała swój charakter. Później było nam już łatwiej dzięki temu zdobyć bramkę. Dzięki temu pod koniec mieliśmy kolejne okazje do strzelenia bramki. Zaangażowanie dało nam to, że w zasłużony sposób wygraliśmy ten mecz.

To wszystko kosztowało nas dużo energii oraz zdrowia. Tym bardziej, że nie mieliśmy dużo szczęścia na początku spotkania. Teraz czas na odpoczynek oraz na to, by popracować nad kolejnymi elementami. Zamierzamy go dobrze wykorzystać.

Źródło wypowiedzi: PogonSportNet