Pogoń Szczecin – Sandecja Nowy Sącz 4:1

Udostępnij:
Pogoń Szczecin – Snadecja Nowy Sącz 4:1

Bramki:
1:0 – 30′ Piter-Bućko (sam.)
2:0 – 44′ Nunes
3:0 – 50′ Frączczak
4:0 – 53′ Piotrowski
4:1 – 81′ Piszczek

Składy:
Pogoń Szczecin: 1. Łukasz Załuska – 2. Cornel Rapa, 24. Lasha Dvali, 3. Jarosław Fojut, 77. Ricardo Nunes – 6. Rafał Murawski (81′ Dawid Kort), 4. Jakub Piotrowski, 14. Kamil Drygas, 11. Spas Delev (89′ Dawid Błanik), 9. Adam Frączczak (k) – 93. Łukasz Zwoliński (66′ Duncan).

Rezerwowi: 53. Łukasz Budziłek, 15. Hubert Matynia, 21. Sebastian Rudol, 8. Dawid Błanik, 18. Adam Buksa, 10. Dawid Kort. 13. Duncan.

Sandecja Nowy Sącz: 1. Michał Gliwa – 17. Adrian Basta, 28. Michał Piter-Bućko, 5. Dawid Szufryn (k), 22. Patrik Mraz – 8. Maciej Małkowski, 38. Jakub Grić, 7. Grzegorz Baran, 10. Wojciech Trochim (46′ Adrian Danek), 70. Tomasz Brzyski (60′ Mateusz Cetnarski) – 26. Filip Piszczek.

Rezerwowi: 88. Dawid Pietrzkiewicz, 2. Jonatan Straus, 3. Lukaś Kuban, 6. Plamen Krachunov, 18. Michał Gałecki, 20. Adrian Danek, 21. Mateusz Cetnarski.

Sędzia: Paweł Gil (Lublin)

Widzów: 4895

Wypowiedzi trenerów

Kosta Runjaic (Pogoń Szczecin): Jesteśmy w bardzo dobrym nastroju po wygranym meczu. Po długich przygotowaniach i po wielu ciężkich treningach nigdy na 100% nie będziemy wiedzieć, w jakiej formie jest zespół. Chcieliśmy koniecznie wygrać i od początku mieć wszystko pod kontrolą. W pierwszej połowie nam to wychodziło. Graliśmy dobrze, zmienialiśmy rytm, choć nie ze wszystkiego byłem zadowolony.

Jeżeli chodzi o drugą połowę, to wiele nie trzeba mówić. Szybko przesądziliśmy o wyniku spotkania. Musimy jednak popracować nad lepszym wykańczaniu sytuacji, które kreujemy.

Dzisiaj postawiliśmy ważny krok. Pierwszy z szesnastu. Jestem zadowolony, że tak pewnie wygraliśmy. Nie jestem pewny, ale wydaje mi się, że dzisiaj na trybunach było więcej kibiców niż ostatnio. Mam nadzieję, że uda nam się ich przekonać do tego, żeby przychodzili na nasze spotkania.

Jarosław Fojut sam chciał kontynuować grę, więc zakładam, że nic poważnego mu się nie stało.

Kazimierz Moskal (Sandecja Nowy Sącz): Nie był to wymarzony debiut w roli trenera, bo i nie był to nasz dobry mecz. Pogoń wygrała zasłużenie, a za takie błędy w piłce nożnej trzeba płacić. Popełniliśmy ich sporo. Do pierwszego straconego gola wyglądało to jeszcze nieźle, nawet doszliśmy do kilku sytuacji strzeleckich.

Przełomowym momentem była 44. minuta i gol do szatni na 0:2. W drugiej połowie chcieliśmy jeszcze walczyć, ale szybko dostaliśmy kolejne bramki i nie było już czego zbierać. Jest ciężko, ale to dopiero pierwsze spotkanie. Do ostatniej kolejki będziemy się bić o utrzymanie. Musimy zapomnieć i przygotować się do meczu z Koroną Kielce.

Pogoń była lepsza. Strzeliła cztery bramki i zasłużenie wygrała. Nie zaskoczyła nas. Nawet w 100% przewidzieliśmy wyjściowy skład, ale wiedzieć o zespole rywala wszystko, a potem wcielić to w życie i realizować, to dwie zupełnie różne rzeczy.

Źródło wypowiedzi: dumapomorza.pl

Redaktor naczelny. Mąż Ani, ojciec Jasia. Kibic Pogoni Szczecin. Paprykarz urodzony w PRL. Zafascynowany historią Pomorza.

Przeczytaj także:

Dave

Dave

Redaktor naczelny. Mąż Ani, ojciec Jasia. Kibic Pogoni Szczecin. Paprykarz urodzony w PRL. Zafascynowany historią Pomorza.

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
kibol
Gość

Brawo Panowie

Polecamy